Kolejny sezon za nami…

Drodzy czytelnicy, na wstępie pragnę przeprosić Was za tak niską aktywność na blogu, ale niestety natłok spraw rodzinnych i zawodowych a także moja aktywność w różnych projektach sprawia że brakuje mi czasu by skrupulatnie aktualizować wpisy na blogu, ale wróćmy do głównego nurtu czyli skuterem przez Polskę, zapewne wielu z was zastanawia się czemu brakuje tu obszernych relacji z tras przebytych skuterem przez nasze piękne polskie drogi, otóż już wyjaśniam… Po raz kolejny zawiodła maszyna jaką jest Zipp Torros F16, gdyż po krótkiej trasie – niecałe 30km, postanowiła wypluć silnik po wizycie u mechanika i wymianie cylindra i tłoka na 79 cm3. Niestety tak to czasem bywa z naszymi polskimi serwisami. Na szczęście tu z pomocą przyszedł mi mój serdeczny kolega i motocyklowy „brat” Grzegorz , który podjął się wyzwania i wyremontowania serca mojej maszyny jednocześnie podpowiadając mi jakie modyfikacje uczynić by maszyna chłodzona powietrzem lepiej znosiła długo dystansowe trasy. Tak więc od Sierpnia czyli od awarii silnika i jego ponownego złożenia i przywrócenia do życia trwają prace modernizacyjne.

Na ten moment udało się już zamontować chwytak powietrza ,wymienić rozrusznik,który niestety ucierpiał podczas awarii silnika. Co zatem zostało do zrobienia? Niestety jako projekt „na zimę” została modernizacja skrzyni biegów polegająca na podmianie rolek wariatora na lżejsze a co za tym idzie podniesieniu momentu obrotowego silnika, oraz wymiana pasa napędowego na nowy ( jest to czynność eksploatacyjna). Dodatkowo zostały wymienione uszkodzone plastikowe elementy „karoserri” .

To było by na tyle pisząc bardzo ogólnie więcej szczegółów postaram się podać Wam w kolejnym moim wpisie, mam nadzieje że ten nastąpi niebawem.

Pozdrawiam wszystkich was bardzo serdecznie.

Igor.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *